Marian Rose
Biografia
Marian Stefan Rose, urodzony 15 sierpnia 1933 roku w Toruniu i zmarły tragicznie 19 kwietnia 1970 roku w Rzeszowie, to jedna z największych legend w historii polskiego i toruńskiego żużla. Choć jego kariera trwała niespełna trzynaście sezonów i rozpoczęła się stosunkowo późno, bo dopiero w wieku dwudziestu pięciu lat, stał się ponadczasowym symbolem dla kibiców popularnych Aniołów. Był synem Stefana Rose, który zginął w wypadku komunikacyjnym, oraz Heleny z domu Zaklikowskiej, a także bratem Haliny i Krystyny. Z wykształcenia technik ślusarz, po szkole pracował jako cywilny pracownik w wojsku oraz instruktor nauki jazdy w toruńskiej Lidze Przyjaciół Żołnierza, a w latach sześćdziesiątych dorabiał jako taksówkarz. W życiu prywatnym dwukrotnie wstępował w związki małżeńskie, najpierw w 1960, a następnie w 1969 roku.
Swoją przygodę ze sportem motorowym rozpoczął w Toruńskim Klubie Motorowym przy Lidze Przyjaciół Żołnierza, uzyskując licencję w 1958 roku. Jeszcze w tym samym sezonie zajął trzecie miejsce w mistrzostwach Torunia, a oficjalny debiut w rozgrywkach trzeciej ligi zaliczył 19 kwietnia 1959 roku u boku takich sław jak Jerzy Wierzchowski, Tadeusz Jaworski czy Alojzy Zakrzewski. Szybko ujawnił się jego wielki talent, czego dowodem było zdobycie czystego kompletu punktów w meczu z ekipą z Piły oraz dużego kompletu w Śremie w 1960 roku. W kolejnym sezonie, reprezentując Miejski Klub Żużlowy w Toruniu, wywalczył drugie miejsce w Srebrnym Kasku, debiutował w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski, zajmując trzynastą lokatę, a także zdobył uprawnienia instruktora sportu żużlowego i zaczął trenować młodzież. Od 1962 roku był wierny barwom drugoligowej Stali Toruń, przekształconej później w Apator, stając się niekwestionowanym liderem drużyny i osiągając w niektórych sezonach nieprawdopodobną średnią biegopunktową przekraczającą poziom dwóch i dziewięćdziesięciu setnych punktu na bieg. W 1963 roku wygrał dwa z trzech turniejów Srebrnego Kasku, lecz w ostatecznym sukcesie przeszkodziła mu kontuzja.
Świetna postawa zawodnika o pseudonimach Maryś oraz Rosiak zaowocowała powołaniem do kadry narodowej w 1964 roku, kiedy to wywalczył historyczny awans do finału kontynentalnego Indywidualnych Mistrzostw Świata oraz zajął z reprezentacją czwarte miejsce w finale Drużynowych Mistrzostw Świata. Rok później wygrał turniej o Srebrną Ostrogę, był ósmy w finale krajowego czempionatu, a na arenie międzynarodowej odniósł wielki sukces, awansując jako rezerwowy do finału światowego na słynnym stadionie Wembley, po tym jak w finale europejskim przegrał wyścig dodatkowy z Lubošem Tomíčkiem i Leilem Larsonem. W finale krajowym zajął wówczas siódme miejsce. Rok 1966 przyniósł mu największy sukces w karierze, kiedy to wspólnie z Andrzejem Wyglendą, Antonim Woryną, Andrzejem Pogorzelskim i Edmundem Migosiem wywalczył na torze we Wrocławiu złoty medal Drużynowych Mistrzostw Świata, zdobywając jedenaście punktów w czterech startach. Na kolejny taki sukces z udziałem torunianina kibice musieli czekać aż czterdzieści trzy lata. W tym samym sezonie Rose zdobył swój jedyny medal Indywidualnych Mistrzostw Polski, sięgając po srebro w Rybniku, gdzie przegrał jedynie z Woryną. Miał też ogromną szansę na start w finale Indywidualnych Mistrzostw Świata w Göteborgu jako rezerwowy po kontuzji Pawła Waloszka, jednak z powodu barier biurokratycznych władze nie zdążyły na czas załatwić zgody na opuszczenie kraju. W kolejnych latach pięciokrotnie meldował się w finałach kontynentalnych światowego czempionatu, zajmując dziesiąte miejsce w 1963, 1964 i 1966 roku oraz dziesiąte miejsce w ćwierćfinale w 1967 roku.
Lata 1967 do 1969 stały pod znakiem licznych kontuzji, które nieco obniżyły sprawność fizyczną zawodnika. Do rywalizacji w sezonie 1970 roku przystąpił jednak w znakomitej formie, która została brutalnie przerwana 19 kwietnia podczas meczu ligowego pomiędzy Stalą Rzeszów a Stalą Toruń. W pierwszym biegu zawodów, startując w parze z Alfonsem Jankowskim przeciwko Adamowi Ciepieli i Zdzisławowi Happowi, toruński lider wygrał start, lecz na wejściu w pierwszy łuk stracił panowanie nad motocyklem, upadł i uderzył głową w drewnianą bandę, po czym uderzył w niego jadący z tyłu Happ. Pomimo natychmiastowej reanimacji i przewiezienia do szpitala w Rzeszowie, Marian Rose zmarł o godzinie 15:15.
Pogrzeb wybitnego sportowca odbył się z pełnymi honorami 24 kwietnia 1970 roku na cmentarzu Najświętszej Maryi Panny przy ulicy Wybickiego w Toruniu, gromadząc rzesze pogrążonych w żałobie mieszkańców. Pamięć o nim pozostaje niezwykle żywa, a kibice i działacze regularnie odwiedzają jego grób, składając kwiaty i znicze. 18 listopada 1994 roku uchwałą Zarządu Klubu Sportowego Apator Toruń jego imieniem nazwano stadion przy ulicy Broniewskiego 98. Tradycję tę podtrzymano przy otwarciu nowego obiektu, dzięki czemu Marian Rose jest obecnie patronem Motoareny Toruń, a jego postać upamiętnia tablica w Toruńskiej Alei Sportu Żużlowego oraz jeden z miejskich tramwajów. W latach 1974 do 2000 zorganizowano 19 edycji Memoriału imienia Mariana Rosego, w którym wielokrotnie triumfowały gwiazdy czarnego sportu, w tym czterokrotnie Wojciech Żabiałowicz, trzykrotnie Zenon Plech oraz dwukrotnie Robert Słaboń. Turniej ten wznowiono w latach 2016 do 2018, łącząc go z celami charytatywnymi oraz benefisami zasłużonych zawodników. W specyficznym, jednoetapowym wyścigu w 2016 roku triumfował Chris Holder przed Martinem Vaculikiem, Adrianem Miedzińskim i Gregiem Hancockem. W 2017 roku turniej połączono z benefisem Roberta Kościechy i przybrał on formę meczu uwieńczonego biegami finałowymi, w których wygrał Piotr Protasiewicz przed Szymonem Woźniakiem, Michaelem Jepsenem Jensenem i Jarosławem Hampelem. Ostatnia, 23 edycja memoriału odbyła się w 2018 roku przy okazji pożegnania z torem Mariusza Puszakowskiego, a zwycięzcą finałowej batalii został Paweł Przedpełski, wyprzedzając Szymona Woźniaka, Adriana Cyfera i Igora Kopeć-Sobczyńskiego.